Wiadomości
Facebook, Twitter i BalckBerry zaproszone do rozmów w sprawie zamieszek
Zamieszki z początku sierpnia doprowadziły do zniszczeń w Londynie, Manchesterze, Salford, Birmingham, Bristolu, Liverpoolu i Nottingham. W wielu przypadkach do organizacji dużych grup, uczestnicy zamieszek wykorzystywali popularne serwisy społecznościowe i usługę BBM.
W środę dwie osoby zostały skazane na cztery lata więzienia za nakłanianie do przemocy na Facebooku. Rząd rozważa także zablokowanie serwisów społecznościowych dla osób podejrzanych o udział w zamieszkach. Idea taka spotkała się jednak ze sprzeciwem organizacji broniących praw człowieka.
Jak poinformowało BBC, Facebook potwierdził swoje uczestnictwo w rozmowach z brytyjskim rządem. W oświadczeniu serwis podał, że oczekuje na spotkanie, na którym będzie mógł wyjaśnić jakie kroki podejmuje w celu zapewnienia, że jest bezpieczną i pozytywną platformą dla ludzi w Wielkiej Brytanii w obecnym trudnym okresie.
Londyńska policja podaje, że udaremniła ataki na Oxford Street i w innych miejscach dzięki informacjom od Twittera i BlackBerry, które z tego powodu miało też pewne problemy z hakerami na swoim blogu.
Źródło: idg.pl
Data utworzenia: poniedziałek, 22 sierpnia 2011 20:59
-
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Na Wyspach przybyło kilkaset tysięcy Polaków | Czytaj następny artykuł: Polak nie twardziel - łatwo się łamie |
Gorące Tematy

Tysiące klientów w Wielkiej Brytanii otrzymają zwrot pieniędzy. Nie trze…

Obywatele UE dostają zasiłki i darmowe zakwaterowanie w Wielkiej Brytani…

Katastrofa kolejowa w Wielkiej Brytanii. Nie żyje maszynista, dziesiątki…

Kolejne polskie lotnisko zniosło limit płynów. Skorzystają także podróżn…

DWP kończy wypłaty 414 GBP miesięcznie. Ważny termin dla tysięcy osób w …

Wielka Brytania: 4-letni chłopiec uprowadzony z parku. Policja prowadzi …

Dwa pociągi zderzyły się w Wielkiej Brytanii. Są ranni, trwa ogromna akc…