Zaloguj się Załóż konto
Polish (Poland)English (United Kingdom)

Nosorożec zaatakował samochód w West Midland Safari Park

Ojciec i syn najedli się strachu, gdy podczas pobytu w West Midland Safari Park ich samochód został zaatakowany przez wściekłego nosorożca.

35-letni Jamie Wood zabrał pięcioletniego syna Jacksona na jednodniową wycieczkę do rodzinnej atrakcji.


Nagle zauważyli, że wielki nosorożec biegnie w kierunku ich samochodu, a następnie z impetem uderza w maskę.

Jak powiedział mężczyzna, naprawienie samochodu kosztowało go 1500 funtów.

Jednak całe wydarzenie było bardzo przerażające: „To było absolutnie przerażające. Stało się to tak szybko i nie wiedziałem, co robić. Byłem po prostu w szoku”.


Mężczyzna również pożalił się na obsługę safari parku, w którego regulaminie jest napisane, że całą odpowiedzialność za uszkodzenia samochodu przez zwierzęta ponosi klient.

Jednak jak sądzi mężczyzna za popsuty dzień, safari park mógł przynajmniej mu zaoferować bilety na kolejny wstęp.

Rzecznik West Midland Safari & Leisure Park powiedział: „W ramach safari wiele naszych zwierząt może swobodnie wędrować między pojazdami”.

„Obejmuje to nasze stado nosorożców białych. Opiekunowie w pojazdach patrolowych są zawsze obecni i monitorują wszystkie ruchy zwierząt i pojazdów w godzinach otwarcia parku dla bezpieczeństwa naszych gości”.


„Po południu 10 października jedna z naszych samic nosorożców, podążając za swoim 3-miesięcznym dzieckiem, zderzyła się z pojazdem”.

„Podczas incydentu nasz zespół wyszkolonych opiekunów w pojazdach patrolowych próbował odprowadzić matkę i dziecko nosorożca z dala od pojazdu gościa, ale niestety nie był w stanie zapobiec kontaktowi nosorożca z samochodem”.

-
 


Czytaj poprzedni artykuł:
Od dziś w Anglii obowiązuje nakaz noszenia masek w sklepach i środkach transportu publicznego
 Czytaj następny artykuł:
14-latek z Birmingham skazany na minimum 16 lat więzienia za morderstwo