Wiadomości
Brytyjski parlament rozwiązany
Dokładnie minutę po północy, w nocy z wtorku na środę, weszła w życie decyzja o rozwiązaniu brytyjskiego parlamentu.
Dokładnie minutę po północy, w nocy z wtorku na środę, weszła w życie decyzja o rozwiązaniu brytyjskiego parlamentu.
Parlament rozwiązano w związku z przedterminowymi wyborami w Wielkiej Brytanii, zaplanowanymi na 12 grudnia.
Zakończona właśnie kadencja wybranej w czerwcu 2017 roku Izby Gmin zostanie zapamiętana z kilku powodów.
Składała się z dwóch sesji - pierwsza trwała 839 dni i była najdłuższą w historii Wielkiej Brytanii, druga natomiast była najkrótszą od 71 lat.
Zaczęła się ona 14 października wliczając dni, w których Izba Gmin nie obradowała, trwałą zaledwie 23 dni.
W trakcie ostatniej sesji parlamentu deputowani po raz pierwszy od 37 lat obradowali w sobotę.
Obrady miały miejsce 19 października, a spowodowane było tym, że ten dzień został wcześniej wyznaczony przez posłów jako ostateczny termin na uzyskanie parlamentarnej zgody dla brexitowej umowy z Unią Europejską.
W czasie kadencji parlamentu doszło do zmiany na stanowisku premiera. W lipcu szefową rządu Theresę May zastąpił Boris Johnson.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: W kanale w Sparkbrook znaleziono ciało mężczyzny | Czytaj następny artykuł: Wielka parada z pochodniami i fajerwerkami z okazji Dnia Guya Fawkesa |
Gorące Tematy

Paszport ważny, a mimo to odmowa lotu. Kolejny problem podróżnych w Wiel…

Wielka Brytania. DVLA szykuje ważną zmianę dla kierowców. Nowy system od…

HMRC wydaje pilne ostrzeżenie dla mieszkańców Wielkiej Brytanii. Milion …

Bank Anglii podejmie trudną decyzją. Jej skutki odczują miliony mieszkań…

Wielka Brytania wprowadza zakaz wożenia osób ubiegających się o azyl tak…

Kolejny brytyjski dostawca internetu znika z rynku po 26 latach. Klienci…

Polka skazana za znęcanie się nad niemowlętami w londyńskim żłobku ma zo…
