Wiadomości
W Birmingham dochodzi do największej liczby kłótni sąsiedzkich w kraju

Birmingham jest krajową stolicą uciążliwych sąsiadów. Jak pokazują wyniki najnowszego badania, to właśnie w tym mieście dochodzi do największej liczby kłótni pomiędzy mieszkającymi obok siebie ludźmi.
Birmingham jest krajową stolicą uciążliwych sąsiadów. Jak pokazują wyniki najnowszego badania, to właśnie w tym mieście dochodzi do największej liczby kłótni pomiędzy mieszkającymi obok siebie ludźmi.W zeszłym roku jedna czwarta mieszkańców Birmingham była zaangażowana w sąsiedzką sprzeczkę. Dodatkowo, aż jedna na osiem osób zmieniła miejsce zamieszkania, by uniknąć dalszych konfliktów. Z wyników badania przeprowadzonego przez Co-op Insurance można się dowiedzieć, że 44 proc. kłótni pozostało nierozwiązanych.
Gazeta „Birmingham Mail” w przeszłości relacjonowała historie, w których uciążliwi sąsiedzi byli głównymi bohaterami. Wśród nich znajduje się rodzina Jelley z Yardley Wood Road. Jej członkowie otrzymali zakaz stosowania przemocy i gróźb, nękania i zastraszania okolicznych mieszkańców. Kolejnym przykładem jest sprawa Susan Lenihan z Budbrooke Grove w Shard End, która przyznała się do dręczenia swojego sąsiada i jego rodziny.
Ankieta przeprowadzona w grupie 2 tys. dorosłych osób pokazała, że wśród powodów kłótni, przez które ludzie zmieniają miejsce zamieszkania znajdują się hałas, szczekające psy, parkowanie, niesforne dzieci oraz nieposprzątane ogrody.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Wielka Brytania zmienia zasady na granicach. Rząd wycofuje się z kontrow…

Wielka Brytania ostrzega przed podróżami do popularnych krajów. Nowe zal…

Samolot Ryanair lecący do Wielkiej Brytanii zatrzymany przez komornika. …

Primark rozszerza nową usługę w sklepach w Wielkiej Brytanii

Zmiana czasu na letni w Wielkiej Brytanii. Kiedy przestawiamy zegarki w …

Ceny paliw w Wielkiej Brytanii rosną najmocniej od 18 miesięcy. Rachel R…

Wzrost rachunków za energię w Wielkiej Brytanii o 186 GBP – czy rząd pod…