Wiadomości
Szczur wielkości małego dziecka? Inżynier z Londynu chciał oszukać internautów

Mieszkaniec Londynu oświadczył, że znalazł szczura większego niż mały pies i kot, a wręcz rozmiaru małego dziecka. Jednak mężczyzna trochę rozminął się z prawdą
Mieszkaniec Londynu oświadczył, że znalazł szczura większego niż mały pies i kot, a wręcz rozmiaru małego dziecka. Jednak mężczyzna trochę rozminął się z prawdą – podaje The Guardian.Tony Smith z Hackney poinformował w piątek, że znalazł zwłoki największego szczura w swoim życiu. Dodał, że ma kota i psa rasy Jack Russell, a gryzoń był większy niż oba zwierzaki. Jego zdaniem miał około 120 cm. Informacja bardzo szybko obiegła media i pojawiła się w nagłówkach portali internetowych.
Jako dowód Tony Smith pokazał zdjęcie szczura. Jednak, aby go sfotografować skorzystał z iluzji optycznej – obiekt zbliżony do aparatu wydaje się dużo większy. Być może był to największy w jego życiu gryzoń, ale nie dorównywał rozmiarami czteroletniemu chłopcu.
Użytkownicy Twittera szybko zauważyli ten chwyt i dostrzegli, że szczur znajduje się bliżej obiektywu niż trzymający go mężczyzna. Ludzie zaczęli też zamieszczać podobne zdjęcia, jedno z nich pokazuje jak działa złudzenie optycznie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Polki na wyspach przełamują niechlujne stereotypy | Czytaj następny artykuł: Szkoły poszukują asystentów nauczycieli mówiących po polsku |
Gorące Tematy

Dodatkowy bank holiday w UK. Tysiące osób mogą świętować do rana

Kupujesz raz za 40 pensów, wymieniasz za darmo. Brytyjski supermarket po…

Wielka Brytania zmienia zasady świadczeń. Nowe przepisy DWP już obowiązu…

Wielka Brytania przywróci paszporty dla psów i kotów. Rząd ujawnił szcze…

Dramatyczne sceny na pokładzie samolotu z UK. Pilot obezwładnił pasażera

Wielka Brytania uruchamia nowe wsparcie dla młodych. Rząd wzoruje się na…

Ryanair wydaje oświadczenie w sprawie opłaty 8 GBP. Trwa dochodzenie