Wiadomości
"Drodzy przyjaciele". Poruszający wpis Tuska przed brexitem
Po 47 latach i 30 dniach członkostwa i 1317 dni po referendum, Wielka Brytania opuści Unię Europejską 31 stycznia o godzinie 23:00.
Po 47 latach i 30 dniach członkostwa i 1317 dni po referendum, Wielka Brytania opuści Unię Europejską 31 stycznia o godzinie 23:00.
Były szef Rady Europejskiej, Donald Tusk, zwrócił się w serwisie Twitter do opuszczających wspólnotę Brytyjczyków.
"Moi drodzy brytyjscy przyjaciele. Byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy częścią Wspólnoty. I żaden brexit tego nie zmieni" – napisał na Twitterze Donald Tusk, załączając do wpisu emotikonkę serca oraz flag Unii Europejskiej oraz Wielkiej Brytanii.
Donald Tusk, gdy jeszcze sprawował funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej, długo pracował nad tym, aby Boris Johnson zrezygnował z opuszczenia UE. Niestety, jego wysiłek poszedł na marne.
Warto przypomnieć, że jako szef Rady Europejskiej zdobył popularność na Wyspach wśród zwolenników pozostania w Unii, budząc jednocześnie oburzenie wśród przeciwników, szczególnie po słowach o "specjalnym miejscu w piekle" dla tych, którzy promowali brexit i jednocześnie nie mieli na niego żadnego planu.
Wypowiedź Tuska skrytykował wówczas rzecznik ówczesnej premier Theresy May. "To pytanie do Tuska, czy uważa użycie takiego języka za pomocne" - powiedział rzecznik.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Ryanair zwiększa ofertę lotów z Wielkiej Brytanii do Polski. Cztery mias…

DWP zaostrza zasady w Wielkiej Brytanii. Dłużnikom grozi zakaz prowadzen…

Emeryci w Wielkiej Brytanii tracą tysiące funtów. Wielu nie korzysta z u…

Kredyty hipoteczne w Wielkiej Brytanii coraz droższe. Oprocentowanie naj…

Wielka Brytania szykuje zmiany dla pasażerów. Rodziny unikną dodatkowych…

Ryanair odwołał ponad 1000 lotów. Chaos w Wielkiej Brytanii uderzył w pa…

Nowy podatek w Wielkiej Brytanii już obowiązuje. Ceny e-papierosów pójdą…
