Wiadomości
Brexit: Vauxhall rozważa zamknięcie fabryki w Wielkiej Brytanii
Dyrektor generalny firmy, Carlos Tavares, powiedział Financial Times, że firma przeniesie produkcję samochodów Astra do fabryki na południu Europy, jeśli Wielka Brytania nie osiągnie satysfakcjonującego porozumienia w sprawie brexitu.
Taki ruch prawdopodobnie doprowadziłby do zamknięcia fabryki w Ellesmere Port, a pracę mogłoby stracić ok. 1 000 osób.
Grupa PSA niedawno zainwestowała w firmę Vauxhall i jej fabrykę w Luton, koncern produkuje w Wielkiej Brytanii Astrę w fabryce w Ellesmere Port, jest również właścicielem Peugeota i Citroena.
Już w ubiegłego październiku w wywiadzie dla This is Money, urodzona w Coventry szefowa Citroena, Linda Jackson powiedziała, że w związku z wątpliwościami, jakie niesie ze sobą brexit, francuska firma PSA wstrzymuje wszelkie inwestycje w Wielkiej Brytanii.
Ostatnio członek brytyjskiego rządu Michael Gove oświadczył że opuszczenie przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej bez umowy jest teraz bardzo realną wersją. Według ministra rząd musi przygotować kraj na twardy brexit.
Tymczasem konfederacja brytyjskiego przemysłu ostrzegła rząd, że ani Wielka Brytania, ani Unia Europejska nie są gotowe na Brexit bez umowy.
Również grupa lobbystów przemysłu motoryzacyjnego, Society of Motor Manufacturers and Traders, ostrzegła w piątek, że twardy Brexit nie powinien być brany pod uwagę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Pięć najbardziej dochodowych fachów w Wielkiej Brytanii. Przychody sięga…

Ryanair ogłosił alarm w trakcie lotu do Wielkiej Brytanii

Kolejna fala upałów we wrześniu? Są najnowsze prognozy Met Office

Siedem osób zginęło w tragicznym wypadku w Wielkiej Brytanii. Wśród ofia…

Polak wśród siedmiu ofiar tragicznego wypadku w Wielkiej Brytanii. Wcześ…

Wielka Brytania wprowadza zmiany w systemie świadczeń. DWP rozpoczyna ko…

Wielka Brytania: Nowa opłata za podróż do UE. Podróżni zapłacą 17 GBP