Wiadomości
Morderstwo przy Walsall Road: Przed śmiercią zdążył napisać do ukochanej „Dźgnięto mnie nożem”

26-letni James Brindley rozmawiał ze swoją dziewczyną przez telefon. Chwilę po tym, jak się pożegnali, napisał do niej swoją ostatnią wiadomość „Dźgnięto mnie nożem. Dzwonię na pogotowie”.
26-letni James Brindley rozmawiał ze swoją dziewczyną przez telefon. Chwilę po tym, jak się pożegnali, napisał do niej swoją ostatnią wiadomość „Dźgnięto mnie nożem. Dzwonię na pogotowie”.„James, proszę, powiedz mi, że wszystko jest w porządku. Mam zadzwonić do twoich rodziców? Boję się oddzwaniać, zadzwoniłeś na pogotowie?” - pytała przerażona Brytyjka. Nie wiedziała, że 26-latek już nie żył.
23 czerwca 2017 roku, tuż przed północą James wracał do domu ze spotkania z przyjaciółmi w pubie. Rozmawiał ze swoją dziewczyną przez telefon, kiedy się rozłączył został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. Zmarł od pojedynczej rany kłutej w klatkę piersiową, 400 metrów od swojego domu.
21-letni Aaron Kharod z Walsall Road w Aldridge i drugi 17-latek, którego dane nie mogą zostać ujawnione, zostali oskarżeni o morderstwo. Oskarżeni nie przyznają się do winy, twierdzą, że zrobili to w obronie własnej. Proces trwa.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Powołano pełnomocnika rządu ds. walki z samotnością | Czytaj następny artykuł: Lekarz z Dudley skazany molestowanie seksualne pacjentek |
Gorące Tematy

Wielka Brytania rozważa ograniczenia dla kierowców. Możliwy limit 50 mph…

Wielka Brytania podnosi Universal Credit od kwietnia 2026. Oto pełna lis…

Wielka Brytania wprowadza nowe prawo dla właścicieli psów. Grożą im nieo…

Anglia otwiera najdłuższą pieszą trasę nadmorską świata – ma 2689 mil

Tysiące mieszkańców Wielkiej Brytanii otrzymają 200 GBP dodatku bezpośre…

Wielka Brytania może podnieść wiek emerytalny nawet do 75 lat

Ryanair ostrzega pasażerów. Tego popularnego przedmiotu lepiej nie wkład…