Wiadomości
Brexit nie u mnie: będę bronił swoich pracowników
Caring jest właścicielem m.in. lokali The Ivy, Le Caprice oraz 34. Przedsiębiorca oświadczył załodze, że nie powinna mieć żadnych obaw związanych z tym, czy będzie mogła pozostać w kraju. Caring zainterweniował najprawdopodobniej, dlatego, że niektóry z jego pracowników zaczęli się martwić swoim statusem w tym kraju po wynikach czerwcowego głosowania – pisze Evening Standard.
W e-mailu skierowanym do zatrudnianych przez jego firmę osób napisał, że jest dumny z tego, że imigranci pracują dla niego i zapewnił, że nie powinni się martwić tym, czy będą mogli pozostać w UK. Nie jest w stanie wyobrazić sobie tego, by ktokolwiek, kto pracował na Wyspach przez jakiś okres czasu został poproszony, aby opuścić Wielką Brytanię tylko ze względu na to, że jest imigrantem. Caring zapewnia, że takie rzeczy nie będą miały miejsca, bo nie będzie przyzwolenia na takie działania. On sam, wraz z innymi pracodawcami będzie zażarcie walczyć o prawa przyjezdnych, by mogli stanowić solidną i szanowaną cześć brytyjskiej gospodarki.
Data utworzenia: czwartek, 21 lipca 2016 11:45
-
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Angielskie uczelnie podwyższają czesne za naukę | Czytaj następny artykuł: Strzelanina na ulicy w Sparkbrook – mężczyzna trafił do szpitala |
Gorące Tematy

Wielka Brytania: Od 31 lipca zmieniają się przepisy dla właścicieli psów

Wielka Brytania: Jeden błąd może podnieść koszt ubezpieczenia na całe ży…

Kolejne polskie lotnisko znosi limit płynów. Skorzystają także podróżni …

Tesco wprowadza dużą zmianę w 3000 sklepach w Wielkiej Brytanii. Klienci…

Ryanair ogranicza loty z 19 lotnisk. Na liście także Birmingham i Stanst…

Plaga myszy w sklepie w Birmingham. Posypały się wysokie kary

10-dniowa fala upałów w Wielkiej Brytanii. Pomarańczowe alerty i nawet 3…