Wiadomości
Spędziła 3 dni w rozbitym samochodzie, obok nieżyjącego chłopaka

Lamara Bell spędziła trzy dni uwieziona w samochodzie, w którym na siedzeniu obok leżały zwłoki jej partnera. Szkocka policja stara się wyjaśnić, dlaczego poszukiwania pary trwały tak długo
Lamara Bell spędziła trzy dni uwieziona w samochodzie, w którym na siedzeniu obok leżały zwłoki jej partnera. Szkocka policja stara się wyjaśnić, dlaczego poszukiwania pary trwały tak długo.25-latka wraz ze swoim partnerem, 28-letnim Johnem Yuill, w niedziele rano wyjechali od swojego przyjaciela z Loch Earn, Stirlingshire. Kiedy jechali autostradą M9, ich auto z niewyjaśnionych przyczyn zjechało na pobocze i rozbiło się na drzewach. John zginął na miejscu. Lamara cały czas była przytomna, ale nie mogła wydostać się z pojazdu - donosi BBC.
W niedziele wieczorem rodzina kobiety zgłosiła jej zaginiecie. O rozbitym Renault Clio, policja otrzymała informacje dopiero w środę o godzinie 09:50. Lamarę od razu przetransportowano do szpitala. Jest w krytycznym stanie. Trwa wyjaśnianie, jak to się stało, że zgniecione auto stało na poboczu przez trzy dni i nikt się nim nie zainteresował.
Data utworzenia: czwartek, 09 lipca 2015 12:07
-
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Prawie milion mieszkańców UK nie zna angielskiego | Czytaj następny artykuł: Koszmar kierowców - West Midlands wśród najbardziej dotkniętych przez roboty drogowe |
Gorące Tematy

HMRC wydaje pilne ostrzeżenie dla mieszkańców Wielkiej Brytanii. Milion …

Ryanair ostrzega pasażerów. Ten popularny przedmiot w bagażu podręcznym …

Ogromne wypłaty za kredyty samochodowe coraz bardziej realne. Średnio na…

Polka skazana za znęcanie się nad niemowlętami w londyńskim żłobku ma zo…

Wielka Brytania szykuje podwyżki płac w 2026 roku. Jest też sposób na do…

Paszport ważny, a mimo to odmowa lotu. Kolejny problem podróżnych w Wiel…

16-latek ugodzony nożem na parkingu w Birmingham. Policja szuka sprawcy