Wiadomości
Brytyjscy turyści zmorą Europy

Brytyjscy turyści od kilku lat są prawdziwą plagą w środkowej i południowej Europie. Sieją zniszczenie i niesmak, a restauratorzy odmawiają ich obsługi. W ciągu roku średnio ponad pięć tysięcy obywateli Zjednoczonego Królestwa jest aresztowanych, a wiele z nich może spędzić lata w zagranicznych więzieniach – donosi Daily Mail.
Brytyjscy turyści od kilku lat są prawdziwą plagą w środkowej i południowej Europie. Sieją zniszczenie i niesmak, a restauratorzy odmawiają ich obsługi. W ciągu roku średnio ponad pięć tysięcy obywateli Zjednoczonego Królestwa jest aresztowanych, a wiele z nich może spędzić lata w zagranicznych więzieniach – donosi Daily Mail. Dane są nieubłagane
Według danych brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych na świecie co dwie godziny jest aresztowany jeden brytyjski turysta. W 2012 roku zostało zatrzymanych przez policję 5435 mieszkańców Wielkiej Brytanii przebywających na wakacjach za granicą. Ponad 600 z nich oskarżono o kontakt z narkotykami, reszta nieszczęsnych urlopowiczów została zatrzymana za publiczne obnażanie się, pijaństwo i nieobyczajne zachowanie w miejscach publicznych, czyli m.in. oddawanie moczu na przysłowiowym środku ulicy.
W ciągu ostatniego roku niemal 20 tys. brytyjskich turystów zgłaszało się o pomoc do swoich ambasad w różnych częściach świata. Powód – najczęściej pobyt w więzieniu za posiadanie niedozwolonych substancji czy skandaliczne zachowanie. Jeśli do tego doliczymy niemal 30 tys. zgubionych bądź skradzionych brytyjskich paszportów, mamy pełen obraz butnego i nierozgarniętego turysty z Wysp.
Gdzie panuje ta zaraza?
Brytyjczycy bawią się w tureckich kurortach, na greckich wyspach, opanowali też Baleary – ich ulubionymi miejscami imprez są Ibiza i Majorka. Także Hiszpania kontynentalna, Portugalia i Holandia przeżywają najazd brytyjskiej młodzieży spragnionej wolności i szalonego nocnego życia. Zdjęcia leżących na ulicach młodych dziewczyn, sikających na pomniki półprzytomnych młodzieńców czy kąpiących się w fontannach półnagich hord „Angoli” krążą po internecie od jakiegoś czasu.
Co gorsza, obywatele Zjednoczonego Królestwa straszą również poza Europą narażając się na znacznie poważniejsze konsekwencje niż 24-godzinny pobyt w areszcie lub izbie wytrzeźwień. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich publiczne picie alkoholu, nieprzystojne zachowanie lub ubiór mogą zakończyć się pobytem w więzieniu na kilkanaście miesięcy. Z kolei w USA i Chinach wzrosła liczba Brytyjczyków aresztowanych za posiadanie narkotyków.
Kij ma dwa końce
Jednak nieokiełznani brytyjscy turyści nie tylko straszą i rozrabiają, ale i sami padają ofiarami wypadków i przestępstw. W Tajlandii wielu Europejczyków trafia do szpitala jeżdżąc po pijanemu na skuterach bez kasków – duży procent z nich stanowią właśnie Brytyjczycy. W 2012 i do połowy 2013 roku ponad 3,5 tys. brytyjskich turystów było hospitalizowanych poza granicami swojego kraju.
Wzrosła także liczba gwałtów i przestępstw na tle seksualnym dokonywanych na obywatelach Brytyjskiej Korony – najwięcej w popularnych resortach w Turcji, Hiszpanii i Portugalii. Nagminne są kradzieże, do których dochodzi podczas mocno zakrapianych imprez – do drinków rozbawionych mężczyzn sprytne dziewczyny dodają substancji odurzających, a rano okazuje się, że nierozgarnięty Romeo stracił ze swojego konta kilkaset funtów.
Mark Simmonds, Minister Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii w świetle dramatycznych danych wystosował ostrzeżenie dla wszystkich obywateli Zjednoczonego Królestwa, którzy w najbliższym czasie wybierają się na urlop: „W wielu krajach istnieje zerowa tolerancja w stosunku do przestępstw związanych ze spożywaniem alkoholu czy używaniem narkotyków, za które można trafić do więzienia na wiele lat. Przed wyjazdem warto zapoznać się z lokalnymi zwyczajami, bo na miejscu może się okazać, że zostaniemy ukarani za coś, co w naszym kraju nie jest żadnym przestępstwem.”
Jednak ostrzeżenia, by nie korzystać z przypadkowych okazji podwiezienia w środku nocy lub, by nie zostawiać swoich drinków w lokalu bez opieki, jak na razie trafiają w próżnię.
Tak się bawi Anglia!
W ostatnim czasie dziennik Daily Mail informował o przestępstwach dokonywanych na obywatelach brytyjskich m.in. w Rydze na Łotwie. To tam przenieśli się z Krakowa, w którym nikt już ich nie chce po licznych „wieczorach kawalerskich”, w czasie których demolowano restauracje, obrażano obsługę i urządzano burdy na ulicach. Można sądzić, że tanie linie lotnicze dające możliwość przylotu do Polski za przysłowiowego 1 funta przyciągnęły do naszego kraju zdemoralizowaną część brytyjskiego społeczeństwa.
Wielu restauratorów i właścicieli pubów z Krakowa i Trójmiasta zdecydowanie nie życzy sobie gościć klientów z Wysp Brytyjskich. Opinia, jaką mają obecnie, miejscami przewyższa fatalną reputację angielskich kibiców. Nikt nie chce już radzić sobie z awanturującymi się, odurzonymi alkoholem gośćmi, którzy zostawiają po sobie nie tylko napiwki, ale przede wszystkim brud i zniszczenie.
Jak widać powiedzenie ”bawić się do upadłego” w przypadku brytyjskich turystów należy rozumieć dosłownie. Najbardziej agresywni angielscy chuligani zostali "uszczęśliwieni" dożywotnim zakazem stadionowym. Czy brytyjskich turystów czeka podobna kara i wkrótce nie będą wpuszczani do restauracji i kurortów na Starym Kontynencie? Wątpliwe. Ta szarańcza ma pieniądze, a to sprawia, że cokolwiek zrobią, prawdopodobnie będą goszczeni wszędzie tam, gdzie się pojawią.
Źródło: wp.pl
Data utworzenia: piątek, 19 lipca 2013 21:55
-
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
| Czytaj poprzedni artykuł: Wakacje w West Midlands | Czytaj następny artykuł: Alarm bombowy w meczecie w Wolverhampton |
Gorące Tematy

Wielka Brytania rozważa ograniczenia dla kierowców. Możliwy limit 50 mph…

Wielka Brytania: prawie milion właścicieli domów czeka szok kosztów. Rat…

Wielka Brytania podnosi płacę minimalną od 1 kwietnia 2026. Miliony prac…

Wielka Brytania wprowadza nowe prawo dla właścicieli psów. Grożą im nieo…

Wielka Brytania podnosi Universal Credit od kwietnia 2026. Oto pełna lis…

Tysiące mieszkańców Wielkiej Brytanii otrzymają 200 GBP dodatku bezpośre…

Anglia otwiera najdłuższą pieszą trasę nadmorską świata – ma 2689 mil