Wiadomości
Wielka Brytania zniesie wszystkie ograniczenia, w tym obowiązek izolacji po zakażeniu koronawirusem
Boris Johnson ujawnił dziś, że wszystkie pozostałe ograniczenia w Anglii dotyczące koronawirusa zostaną zniesione miesiąc wcześniej, niż planowano.
Boris Johnson ujawnił dziś, że wszystkie pozostałe ograniczenia w Anglii dotyczące koronawirusa zostaną zniesione miesiąc wcześniej, niż planowano.
Zniesiony zostanie między innymi prawny wymóg samoizolacji po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu na obecność koronawirusa.
Otwierając Pytania do premiera, Boris Johnson rozpoczął od zapowiedzi, że rząd zamierza przyspieszyć harmonogram przywrócenia w kraju do stanu sprzed pandemii.
„Przy założeniu, że obecne, zachęcające trendy w danych utrzymają się, spodziewam się, że będziemy w stanie znieść ostatnie ograniczenia krajowe, w tym prawny wymóg samoizolacji, jeśli wynik testu jest pozytywny, o cały miesiąc wcześniej” - powiedział premier.
Rząd pierwotnie wyznaczył datę zniesienia wszystkich ograniczeń na 24 marca, jednak zgodnie z nowym celem Johnsona przepisy wygasną wkrótce po powrocie posłów z lutowej przerwy w dniu 21 lutego.
Wtedy Premier ma przedstawić rządową strategię „Życia z Covidem”.
Premier powiedział, że to zakończy ostatnie krajowe ograniczenia, w tym groźbę ogromnych grzywien za nieizolowanie się po zakażeniu koronawirusem.
Johnson ostrzegł jednak, że wprowadzenie zmian będzie uzależnione od danych dotyczących koronawirusa, a te wyglądają zachęcająco.
Nie wiadomo czy premier też zamierza całkowicie znieść ograniczenia w podróżach.
Wprawdzie testy dla osób zaszczepionych zostaną zniesione 11 lutego, jednak niezaszczepieni ciągle będą musieli wykonywać testy przed i po przyjeździe do Wielkiej Brytanii.
Szokujące ogłoszenie, o tym, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni zniesione zostaną wszystkie krajowe ograniczenia związane z koronawirusem, pojawia się, gdy stanowisko premiera jest zagrożone ze względu na imprezy podczas lockdownu.
Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson obecne znajduje się w „strefie zagrożenia” z powodu listów kierowanych do przewodniczącego komitetu konserwatywnych posłów Grahama Brady'ego.
W związku z imprezami, jakie miały miejsce na Downing Street podczas lockdownu jest prowadzone śledztwo policyjne, od którego zależy polityczna przyszłość brytyjskiego premiera.
To właśnie od niego wielu posłów Partii Konserwatywnej uzależnia decyzję, czy złożyć wniosek o wewnątrzpartyjne głosowanie nad wotum nieufności dla Johnsona jako jej lidera.
Aby takie głosowanie zostało przeprowadzone, musi się o to zwrócić co najmniej 15 proc. posłów tego ugrupowania, co obecnie oznacza 54 osoby.
Nikt nie wie dokładnie, ile listów już otrzymała, ale różne doniesienia medialne sugerują, że może to być od 30 do 50.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Gorące Tematy

Reform UK chce dużej zmiany dla pracowników. Podatek od nadgodzin ma zni…

Fala upałów: Dlaczego 33°C w Wielkiej Brytanii jest bardziej uciążliwe n…

Wielka Brytania może wrócić do UE szybciej niż wielu się spodziewa. W Br…

Sześć najbiedniejszych obszarów Anglii znajduje się w Birmingham. Nowe d…

Polacy masowo opuszczają Wielką Brytanię. Najnowsze dane pokazują wyraźn…

Dramatyczne chwile na pokładzie samolotu do UK. Pilot zasłabł w czasie l…

Duży dostawca energii w Wielkiej Brytanii rozdaje 80 godzin darmowego pr…
