Zaloguj się Załóż konto

52-letniej kobiecie nie sprzedano zimnych ogni, ponieważ wygląda zbyt młodo

Pięćdziesięciokilkuletnia kobieta chcąca kupić paczkę zimnych ogni w sklepie Aldi została poproszona o dowód tożsamości potwierdzający jej pełnoletniość - podaje Metro.

52-letnia Sacha Smith udała się do Aldiego w Gorton w Manchesterze, aby kupić zimne ognie na Bonfire Night. Pracownik siedzący przy kasie poprosił ją o dowód tożsamości.

Kobieta odpowiedziała mu, że ma 52 lata tylko jej krem do twarzy nie jest aż tak dobry, ale i tak opuściła sklep z pustymi rękami, ponieważ nie posiadała przy sobie odpowiedniego dokumentu.

W Wielkiej Brytanii fajerwerki oraz zimne ognie są sprzedawane jedynie osobom, które ukończyły 18 rok życia.

Smith opowiada, że wezwano menadżera sklepu, który wyjaśnił jej, że w przypadku, gdy któryś z pracowników podejrzewa, że klient chcący kupić fajerwerki może mieć mniej niż 30 lat, konieczne jest okazanie dowodu potwierdzającego wiek.  
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera i YouTube. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czytaj poprzedni artykuł:
Aplikowała na setki ofert pracy, nie otrzymywała odpowiedzi, bo jest niepełnosprawna
 Czytaj następny artykuł:
11 proc. pracowników z West Midlands może się obawiać o swoją zawodową przyszłość