Przyszłe wakacje do Honolulu? Kto chętny?

Lubisz podróżować, zwiedziłeś jakieś ciekawe miejsca i chcesz się podzielić przeżyciami, Szukasz informacji lub chętnych na wspólne wyjazdy;

FemalePostNapisane by Nusiakowa » 11 Jul 2013, 14:04 Przyszłe wakacje do Honolulu? Kto chętny?

Witajcie! ;)

Z racji tego, iż moim marzeniem jest polecieć do Honolulu, i spełnić marzenie o niebiańsko czystej wodzie, dużym miastem w USA i reszcie innych ciekawych rzeczy, chciałabym się tam wybrać, chociażby na kilka dni. Z racji tego, iż nie każdego na to stać i nie każdy ma takie małe w sobie marzenie zostałam sama spośród swoich znajomych, która chciałaby tam polecieć. Oczywiście śmiesznie brzmi " Honolulu" , wiążąc z przysłówkami Polaków " ...do Honolulu banany prostować..." nie każdy bierze to na poważnie. Tymczasem ja naprawdę MÓWIĘ P O W A Ż N I E . :)
Honolulu leży Ameryce, i jest stolicą Amerykańskiego stanu Hawaje, co chyba brzmi przekonująco? :) Nie patrzyłam jeszcze na loty z Anglii, lecz to żaden problem, narazie obserwowałam tylko z Polski, które posiadają średnio 2 przesiadki w Frankfurt Nad Menem oraz San Francisko, lot trwa około 23h licząc przesiadki i kosztuje z Polski niecałe 6000zł. :)

Jest ktoś, kto ma w sobie takie małe marzenie i jest w stanie zmniejszyć swoje potrzeby zakupów minimum patrząc na zarobki Brytyjskie i wydatki, a za rok wygrzewać się w 30 stopniach C na prześlicznej wyspie? :) Dodam tylko, że patrzyłam również na ceny biletów więcej niż jednej osoby, i są troche mniejsze, w zależności od tego, komu by to nie przeszkadzało? :)

Czas zacząć spełniać swoje marzenia! :)

__________________________________________________________________________________


Musisz stale, dalej iść - bo bez walki nie ma nic!
Musisz stale, dalej iść - bo bez walki nie ma nic!

Nusiakowa
Raczkujący
 
 
Posts: 70
Joined: 10 Jul 2013, 20:00
Reputation point: 6
Neutralny
Top
0

Nusiakowa wrote:(...)Honolulu leży Ameryce, i jest stolicą Amerykańskiego stanu Hawaje, (...)

Aaaaahahahahaha

Do realizacji marzeń należałoby trochę więcej poczytać. Albo przyłożyc się do lekcji geografii

To, że coś przynależy administracyjnie do jakiegoś państwa nie oznacza, że tam leży. Trudno nazwać "leżeniem w Ameryce" grupę wysp znajdujących się prawie dokładnie po środku Oceanu Spokojnego tysiące mil od kontynentu nazywanego Ameryką Północną.
To tak jakby powiedzieć, że Falklandy leżą w Zjednoczonym Królestwie...

I nie spinaj się jak ktoś cię określa gimbusem, bo takimi wypowiedziami tylko utwierdzasz właśnie taki wizerunek o sobie.

A tak w ogóle, to zyczę realizacji pięknego marzenia.

Pozdrawiam

AdamBoltryk
Wtajemniczony
 
 
Posts: 2527
Joined: 6 Dec 2008, 12:19
Reputation point: 183
SzanowanySzanowany
Top
0

Nusiakowa WOW , po prostu wbiło mnie w siedzenie :) Jeszcze nie przyjechałaś do UK,nie podjęłaś żadnej decyzji i konkretnego działania w tym kierunku a już jesteś w stanie odkładać niezarobione pieniądze (oczywiście brytyjskie zarobki dla nieletnich poniżej 21 lat czyli ledwo te 4 f za godzinę ) i namawiać do tego innych , przecież każdy trzeźwo myślący wie , że raczej Ci się to do następnych wakacji nie uda , no chyba , że zostaniesz galerianką :) Najpierw przyjedź , zacznij działać coś ze szkołą i pracą a potem myśl o wakacjach i umawiaj się na nie na forum ,lub z poznanymi ludźmi, zresztą jak to napisałaś w innym temacie z serdecznymi przyjaciółmi od serca ,których Ci oczywiście życzę , ale znając życie najpierw się pewnie przejedziesz na znajomych do których przyjedziesz ( chyba taki standard dla 90% emigrantów). No ale z drugiej strony marzenia to jest coś co jest w 100% nasze :) Za rok się przypomnę z tym Honolulem ,mi mama mówiła , że do Hononulu jeździ się małpy straszyć :D
User avatar
malaroksi
Wtajemniczony
 
 
Posts: 2759
Age: 41
Joined: 6 Jul 2008, 13:53
Location: West Bromwich
Reputation point: 170
SzanowanySzanowany
Top
0

AdamBoltryk wrote:
Nusiakowa wrote:(...)Honolulu leży Ameryce, i jest stolicą Amerykańskiego stanu Hawaje, (...)

Aaaaahahahahaha

Do realizacji marzeń należałoby trochę więcej poczytać. Albo przyłożyc się do lekcji geografii

To, że coś przynależy administracyjnie do jakiegoś państwa nie oznacza, że tam leży. Trudno nazwać "leżeniem w Ameryce" grupę wysp znajdujących się prawie dokładnie po środku Oceanu Spokojnego tysiące mil od kontynentu nazywanego Ameryką Północną.
To tak jakby powiedzieć, że Falklandy leżą w Zjednoczonym Królestwie...

I nie spinaj się jak ktoś cię określa gimbusem, bo takimi wypowiedziami tylko utwierdzasz właśnie taki wizerunek o sobie.

A tak w ogóle, to zyczę realizacji pięknego marzenia.

Pozdrawiam



Poczytałam wystarczająco, a z geografii idzie mi bardzo dobrze, bez obaw. :)
Wiem, że tam nie leży, jakbyś nie zauważył w niektórych miejscach wkradła mi się literówka i nie było czasu na poprawki. ;]
A napisałam, że jest to Amerykańska wyspa, więc chyba logika, że jest "odczepiona" od reszty Amerykańskiego lądu.
Przestań się w końcu czepiać o detale, tylko zacznij rozumieć niektóre rzeczy, bo domyślam się, że są tu dorośli ludzie, którym nie trzeba wszystko jasno czarno na białym pisać ze szczegółami, niektóre sprawy są jasne..

No w sumie z tymi Falklandami i Zjednoczonym Królestwie podałeś dobry przykład, przyznam rację.. ale Ameryka jakoś dobrze brzmiała mi wtedy :D
A że niektórzy naprawdę się kompletnie nie orientują, gdzie Honolulu mogłoby leżeć, napisałam, że jest Amerykańską wyspą, aby ci co nie wiedzą-mogli skojarzyć gdzie to może leżeć mniej więcej. :)

Dobra, ale bez takich tekstów do mnie że jestem gimbusem. To nie słownictwo w moim typie, bo tylko chyba jakieś dzieciaki z podstawówki ich używają-nie wnikam, w każdym bądź razie nie rozumiem tego, dlaczego innych utwierdzam w przekonaniu że jestem "gimbusem" ?

Nie dziękuję...
Pozdrawiam.

Dodano: -- 11 lip 2013, 22:04 --

malaroksi wrote:Nusiakowa WOW , po prostu wbiło mnie w siedzenie :) Jeszcze nie przyjechałaś do UK,nie podjęłaś żadnej decyzji i konkretnego działania w tym kierunku a już jesteś w stanie odkładać niezarobione pieniądze (oczywiście brytyjskie zarobki dla nieletnich poniżej 21 lat czyli ledwo te 4 f za godzinę ) i namawiać do tego innych , przecież każdy trzeźwo myślący wie , że raczej Ci się to do następnych wakacji nie uda , no chyba , że zostaniesz galerianką :) Najpierw przyjedź , zacznij działać coś ze szkołą i pracą a potem myśl o wakacjach i umawiaj się na nie na forum ,lub z poznanymi ludźmi, zresztą jak to napisałaś w innym temacie z serdecznymi przyjaciółmi od serca ,których Ci oczywiście życzę , ale znając życie najpierw się pewnie przejedziesz na znajomych do których przyjedziesz ( chyba taki standard dla 90% emigrantów). No ale z drugiej strony marzenia to jest coś co jest w 100% nasze :) Za rok się przypomnę z tym Honolulem ,mi mama mówiła , że do Hononulu jeździ się małpy straszyć :D



Pieniądze będę miała odłożone, w sumie to już mam, ale nie mam do nich dostępu do przyszłego roku. :) A jeżeli udało by mi się wyjechać do Anglii, to zarobionych tam pieniędzy nie mieszam w te które mam odłożone, bo zarobione będą na życie i codzienne wydatki, a odłożone na spełnienie marzenia. :)
Teraz myślę, że będę starać się podchodzić do każdej nowo poznanej osoby z dystansem, aby poraz kolejny się nie zawieść. :)
A co do znajomych, którzy mi pomogą w Anglii, to nie będę z nimi mieszkać, będzie to zupełnie inaczej wyglądać, ale to dość skomplikowane. :) Ale mimo wszystko jestem nastawiona na to, że jeszcze nie raz się zawiodę, takie jest życie. :)
Heheh mi też kiedyś że małpy giglać :D jest kilka tych powiedzeń. :D
Musisz stale, dalej iść - bo bez walki nie ma nic!

Nusiakowa
Raczkujący
 
 
Posts: 70
Joined: 10 Jul 2013, 20:00
Reputation point: 6
Neutralny
Top
0

MalePostNapisane by Darwas » 11 Jul 2013, 21:08 Re: Przyszłe wakacje do Honolulu? Kto chętny?

Nie no dobre uśmiałem się na koniec dnia,malaroksi jeszcze zostaje wyjście po przybyciu gra w EuroMillions może akurat się trafi.Bo tak na razie to przybycie tu znalezienie pracy jest wyzwaniem a dla nie których którzy nie dawno przybyli marzeniem to pierw spełnij to marzenie aby ci wyszło na wszelki wypadek nie odkładaj na honolulu tylko bilet powrotny.
User avatar
Darwas
Zadomowiony
 
 
Posts: 693
Joined: 26 Jan 2008, 11:01
Location: Dudley
Reputation point: 58
Poczciwy
Top
0

Darwas, przeczytaj moją odpowiedź do malaroksi i dopiero wypowiedź się o odkładaniu na honolulu. :) Nie twierdzę, że będzie łatwo przybyć i znaleźć pracę, ale zrobię wszystko co w mojej mocy, aby znaleźć ją jak najszybciej. A biletu powrotnego nie mam zamiaru kupować. Także możesz przestać już próbować podciąć mi skrzydła, bo Ci się to nie uda. :)
Musisz stale, dalej iść - bo bez walki nie ma nic!

Nusiakowa
Raczkujący
 
 
Posts: 70
Joined: 10 Jul 2013, 20:00
Reputation point: 6
Neutralny
Top
0

FemalePostNapisane by dorotajab » 11 Jul 2013, 21:44 Przyszłe wakacje do Honolulu? Kto chętny?

A skoro Honolulu jest ta amerykanska wyspa tzn ze bez wizy na nia nie przyjmuja, prawda? Rozumiem ze tak owa masz??? Moja rada: nie chwal sie tak ta kasa za bardzo bo szybko zdobedziesz nowych przyjaciol ktorzy Cie sprytnie oskubia i z Honolulu nici beda ...
ciotka dorotka klotka :D
User avatar
dorotajab
Zaangażowany
 
 
Posts: 1113
Age: 38
Joined: 11 Oct 2006, 15:09
Location: Great Barr
Reputation point: 143
SzanowanySzanowany
Top
0

No niestety nie posiadam jeszcze. Ale już mniej więcej wiem na czym to polega.. Nie chwalę się kasą, bo nawet jej nie mam jeszcze, a i tak nie może to być na nic innego wykorzystane niż spełnienie marzenia. Tylko bardzo irytują mnie odpowiedzi, że jeszcze nie wyjechałam do Anglii i nie zarobiłam pieniedzy, a już planuję wakacje w Honolulu. Nawet gdyby mi się nie udało wyjechać w tym roku do Anglii to i tak stanę na wysokości zadania aby spędzić kilka dni w Honolulu, jak tylko zdobędę wizę, a ze względu na to, że nie każdy ma taką możliwość, zadałam to pytanie na forum, ale jak widać wszyscy interesują się zupełnie czym innym niż powinni.
Musisz stale, dalej iść - bo bez walki nie ma nic!

Nusiakowa
Raczkujący
 
 
Posts: 70
Joined: 10 Jul 2013, 20:00
Reputation point: 6
Neutralny
Top
0

MalePostNapisane by xerdox » 12 Jul 2013, 02:51 Re: Przyszłe wakacje do Honolulu? Kto chętny?

Wybrali bysmy sie z Toba ale narzeczona nie dostala visy do USA a sam nie pojade w sumie dlatego siedzimy w uk ale tu nie jest zle :) nie przejmuj sie tymi gadkami przeciez Ci ludzie cie nie znaja a probuja oceniac. O prace wcale nie jest ciezko chyba zebys chciala isc do fabryki za najnizsza krajowa to faktycznie polacy sie pchaja drzwiami i oknami. Fajnie ze mierzysz wyzej od innych. Pracuj ciezko a bedzie ci dane a w pracy czym mniej Polakow tym lepiej a tak wiekszosc nas tutaj jest wporzadku, kazdy ma swoje pieniadze i jakos nie slyszalem zeby ktos kogos okradl. Spelnienia marzen i powodzonka :)

xerdox
Rozeznany
 
 
Posts: 131
Age: 28
Joined: 14 Jul 2010, 19:44
Location: Wolverhampton
Reputation point: 5
Neutralny
Top
0

Nusiakowa wrote:No niestety nie posiadam jeszcze. Ale już mniej więcej wiem na czym to polega.. Nie chwalę się kasą, bo nawet jej nie mam jeszcze, a i tak nie może to być na nic innego wykorzystane niż spełnienie marzenia. Tylko bardzo irytują mnie odpowiedzi, że jeszcze nie wyjechałam do Anglii i nie zarobiłam pieniedzy, a już planuję wakacje w Honolulu. Nawet gdyby mi się nie udało wyjechać w tym roku do Anglii to i tak stanę na wysokości zadania aby spędzić kilka dni w Honolulu, jak tylko zdobędę wizę, a ze względu na to, że nie każdy ma taką możliwość, zadałam to pytanie na forum, ale jak widać wszyscy interesują się zupełnie czym innym niż powinni.


marzenia sa po to zeby je spelniac :D ja jak mialam te wspomnaine 19 lat to tez marzylam o wyjezdzie do usa- a spelnilam je dopiero rok temu ;) ale spelnilam :D Mnoe osobiscie rozczula Twoja osoba- zdecydowanie wole osoby takie jak Ty- pelne wigoru i zapalu i marzen niz znudzonych, leniwych nastolatkow, ktorzy siedza z lufa pod balkonem i czekaja az im sztabka zlota spadnie na glowe. mnostwo jest histori takich kiedy to nastolatek przyjezdza tutaj i nie ruszy nawet palcem zeby znalezc prace czy zacznie sie uczyc liczac na to ze Ci do ktorych przyjachal zrobia to za niego.... Ja widze w Tobie radosny potencjal :D wiec do dziela :D
a Honolulu jest strasznie daleko- wiec kilka dni wakacji to bardzo trudna podroz- zanim Ci sie jet lag uspokoi to bedziesz musiala wracac. My wyjechalismy do USA na miesiac i to bylo w sam raz- wiec radze na krocej niz dwa tygodnie nie planowac takiej podrozy. Bilety mozna kupic taniej- my wydalismy okolo £500 na osobe- ale ja kupowalam 9 miesiecy przed planowanymi wakacjami.

Zdobycie wizy to tez nie takie hop siup- dobrze sie przygotuj do wizyty w ambasadzie. Inaczej $150 oraz dzien spedzony w amabasadzie z oczami wbitymi w ekran czekajac na swoj numerek przepadna na zawsze.
ciotka dorotka klotka :D
User avatar
dorotajab
Zaangażowany
 
 
Posts: 1113
Age: 38
Joined: 11 Oct 2006, 15:09
Location: Great Barr
Reputation point: 143
SzanowanySzanowany
Top
0

Nusiakowa wrote:Pieniądze będę miała odłożone, w sumie to już mam, ale nie mam do nich dostępu do przyszłego roku.
Skoro tak , to faktycznie twoje marzenia są realne do spełnienia, tylko tak jak dorotajab napisała musisz sie sprężać z wizą , bo ona może Ci popsuć plany.
Nusiakowa wrote:A co do znajomych, którzy mi pomogą w Anglii, to nie będę z nimi mieszkać
Więc chyba dzięki temu znajomość może przetrwać bez szwanku :) inaczej jest odwiedzać się , nawet przespać się u kogoś po imprezie, a inaczej mieszkać z kimś i mieć siebie serdecznie dosyć :) ( trochę jak w przypadku małżeństwa czy partnerstwa ;) )
No to Nusiakowa kiedy podbijasz UK i Honolulu ? 8)
User avatar
malaroksi
Wtajemniczony
 
 
Posts: 2759
Age: 41
Joined: 6 Jul 2008, 13:53
Location: West Bromwich
Reputation point: 170
SzanowanySzanowany
Top
0

FemalePostNapisane by mam37 » 12 Jul 2013, 09:46 Re: Przyszłe wakacje do Honolulu? Kto chętny?

na wyjazd na wczasy z angli do usa nie potrzebdna jest wiza kochani więc wszystko stoi przed nia potrzebny jest jest tylko paszport
wystarczy iść do biura podróży i wykupić wycieczkę i nie ma sprawy i nie potrzebna jest wiza
pozdrawiam :)))

ps, dziewczyna jest pełna optymizmu i super niech realizuje swoje plany , a jak podrodze się potknie to ja to tylko nauczy i uświadomi że marzenia z realem wcale nie idą w parze , co nie znaczy że nie trzeba w nie mocno wierzyć :))

mam37
Stały Bywalec
 
 
Posts: 493
Joined: 23 Aug 2012, 10:54
Reputation point: 45
Pokojowy
Top
0

mam37 wrote:na wyjazd na wczasy z angli do usa nie potrzebdna jest wiza kochani więc wszystko stoi przed nia potrzebny jest jest tylko paszport
wystarczy iść do biura podróży i wykupić wycieczkę i nie ma sprawy i nie potrzebna jest wiza
pozdrawiam :)))



:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

no co za farmazony wygadujesz?????

:rozwalkompa:

bylas tam ze wiesz?
bo ja wlasnie wrocilam z USA i bez wizy to bysmy nawet straznikowi dzien dobry nie dali rady powiedziec :D pewnie by nas do samolotu nie wpuscili bo juz sprawdzali nam wize przed oprawa na lotnisku w BHAM ;)
a jak, powiedz mi, wyjasnilabys na przejsciu ze Ty tylko na urlop przyjechalas???
Juz widze jak Ci przewrazliwieni i pompatyczni Amerykanie podbijaja Ci z usmiechem na twarzy paszport na 6 miesiecy bez waznej wizy :D My, mimo wizy na 10 lat- ktora wyblagalismy w ambasadzie w londynie, (za ktora trzeba bylo placic) musielismy jeszcze wypelniac 3 druczki na granicy- podajac dokladnie dane wizy. Nie wiem w jakim Ty swiecie zyjesz, ale Polacy bez waznych wiz na teren USA wstepu nie maja :)

Koleznaka ma to szcescie ze mloda bardzo jets i moze dostac work and travel student wiza :)
nie mwoiac juz o wizach au-pair do USA :)
o jak ja jej zazdroszcze ze ma to wszystko przed soba :)

Dodano: -- 12 lip 2013, o 09:58 --

normalnie zaczelam szukac info na temat wiz
i teraz tak_ to co my nazywamy wiza jest tak nparwde promesa wizowa, ktora dostaje sie w amabsadzie amerykanskiej (po wczesniejszym wypelnieniu aplikacji na interneci oraz umowiniu sie na spotkanie).

taka promese mozna dostac na 10 lat (my wlansie dostalismy na 10 lat)
z taka promesa leci sie do USA i na granicy urzednik podbija wize wlasciwa- nam podbili na 6 miesiecy. Chyba sie nie da na dluzej w przypadku turystycznej.

22 maja newsweek oglosil ze wiz do usa nie potrzeba, ale z tego co rozumiem to jest to tylko projekt i w zycie nie wszedl jeszcze- szukam wiecej info na ten temat.

http://www.newsweek.pl/swiat/wizy-do-us ... 5,1,1.html

Hawaje sa jedny ze stanow USA wiec wiza mysle ze jest wymagana prawie na pewno. Ale najlepiej sprawdzic u zrodla.

jeszcze pare dni temu widzilam program w TV ze Polacy jako jedyny kraj tak czynnie wspierajacy Amerykanow nie maja mozliwosci odwiedzenia USA bez wizy...i ze jest to skrajnie upokarzajace. NO ale TV moze klamac ...
ciotka dorotka klotka :D
User avatar
dorotajab
Zaangażowany
 
 
Posts: 1113
Age: 38
Joined: 11 Oct 2006, 15:09
Location: Great Barr
Reputation point: 143
SzanowanySzanowany
Top
0

FemalePostNapisane by mam37 » 12 Jul 2013, 11:15 Re: Przyszłe wakacje do Honolulu? Kto chętny?

dorotajab, nie wiem gdzie byłaś z kim i w jakim celu i mało mnie to obchodzi :)
wiem JAK JEST
idziesz do biura podróży w Angli jeszcze raz zaznaczam iż nie wylatujesz z pl i mówisz iż chcesz udać sie na wycieczkę np na floryde biuro zorganizuje Ci wyjazd i do biletu dołancz ci wize turystyczna o która tu bardzo prosto
wiec proszę nie mów mi że piszę pramazony bo to akurat wiem
przejdz sie do bióra podróży i zapytaj
a jesli polacy maja paszport angielski to lataja bez przeszkód
powodzenia i miłego wczasowania gdzie kolwiek kto ma ochote wylecieć

mam37
Stały Bywalec
 
 
Posts: 493
Joined: 23 Aug 2012, 10:54
Reputation point: 45
Pokojowy
Top
0

paszport brytyjski to zupelnie inna historia
ale Polacy z Polskim paszportem juz nie maja tak prosto
Bylam w biurze podrozy

jezeli bylas w USA w taki sposb to zwaracm honor

w przeciwnym wypadku ciagle uwazam ze gadasz farmazony :D to sie zdarza :D

ja poprosze namiary na biuro, ktore da mi na moj Polski Paszport wize turystyczna do USA z ktora mnie wpusza do USA. Pojde i sprawdze. bo w tych co bylam nic takiego mi nie mogli zaoferowac. Musilam zlozyc wniosek, zaplacic mnostwo pieniedzy, przygotowac duzo dokumentow i przekonac urzednika ze jade tylko na wakacje- wowczas dostalam tzw proemse wizow (ktora w paszporcie ma naglowek wiza).

Ty wiesz jak jest- ja wiem co musilam zrobic... jak sie okaze ze ja i tysiace ludzi (z polskimi paszportami) ktorzy tak jezdza sa w bledzie to naparawde wielka szkoda, strata czasu i energi i wstyd...glownie przed sama soba.
ciotka dorotka klotka :D
User avatar
dorotajab
Zaangażowany
 
 
Posts: 1113
Age: 38
Joined: 11 Oct 2006, 15:09
Location: Great Barr
Reputation point: 143
SzanowanySzanowany
Top
0

Next

  • Similar topics
    Replies
    Last post
Return to TURYSTYKA

Who is online

Users browsing this forum: No registered users
cron