MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Dyskusje na temat pracy w Birmingham ...

MalePostNapisane by artis00777 » 9 Mar 2009, 10:53 MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Pisałem już wszędzie gdzie mogłem. Spróbuję jeszcze tutaj.

Od 4 lat pracuję w hotelu w Birmingham. Mogę podać swoje dane bo nie mam absolutnie nic do ukrycia. Wyobraźcie sobie, że początki były nie złe. Byłem kilka razy Star Of The Month i raz udało mi się Employe Of The Year. Czar prysł po zmianie szefowej. Nie jesteście sobie w stanie wyobrazić do jakich czynów jest zdolny człowiek który chce wykończyć drugiego.
Zabroniono mi wyjść do lekarza z poważnym bólem pleców - wyzysk i przepracowanie. Widać to było po mnie bo twarz miałem koloru fioletowego i ogromnie się pociłem i gdyby nie to, że zwróciłem się o pomoc do GM to pracowałbym nadal w bólu. Później dostałem 3 tygodnie zwolnienia. Miałem też spotkania dyscyplinarne w sprawie dzwonienia tzw. sicków. A nigdy nic tego nie robiłem. Podobno moja szefowa sprawdzała dane z kamera i naliczyła osiem razy wyjście do toalety.Dane z tej to kamery CCTV miały być dla pracodawcy powodem mojego zwolnienia. Niestety materiał z kamer zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach gdy poprosiłem o jego udostępnienie.

Później już było gorzej. Napisałem do zarządu skargę na swojego managera. Pomogło. Przez kilka miesięcy miałem spokój. Dostałem nawet kontrakt full time.

... a później.

Pewnego dnia otrzymałem kopertę. Była w niej informacja, że jest prowadzone wobec mnie postępowanie dyscyplinarne. Przedstawiono mi masę dokumentów. Prawie 50 stron. Wynikało z nich, że pewnego dnia (chodzi o jeden konkretny dzień), nie wywiązałem się ze swoich obowiązków i przedstawiono mi analizy i inne bzdury dot. błędów. Wyobraźcie sobie, że w dniu o którym była mowa miałem wolne i nie było mnie w pracy :). Miałem OFFa. Chyba ewidentny dowód. Przez trzy miesiące nikogo nie mogłem przekonać do swojej racji. Pewnego dnia zgłosiłem się do lekarza z silnym bólem w klatce piersiowej. Szpital. Stan przedzawałowy. Znowu 3 tygodnie zwolnienia ze względu na STRES W PRACY.
Po powrocie miałem ustalone kolejne spotkanie w sprawie dyscyplinarki ale już zakład przydzielił mi osobę z zewnątrz.
Spotkanie trwało może 3 minuty. Cofnięto wszystkie zarzuty. Znowu spokój przez kilka miesięcy i ..........przeprosiny na piśmie.

Wczoraj otrzymuję sprawozdanie z mojej pracy rocznej. Jest tam skala oceny pracownika. Wychodzi z niej, iż w skali 1-5 jestem ledwo 2 i jako pierwszy kwalifikuję się do zwolnienia.
Powodem ta niskiej oceny jest fakt, że było prowadzone przeciwko mnie postępowanie dyscyplinarne i kilka innych mało ważnych faktów (także nieprawdziwych).
Dzień wcześniej odmówiłem wykonania pracy która nie należy do moich obowiązków. Straszono mnie i nie zezwolono na udział nikogo z Trade Unions (dlatego, że wcześniej nie poinformowałem zakładu pracy, że jestem ich członkiem).
Mojemu przyjacielowi zaproponowano moje miejsce w przypadku gdybym sam zrezygnował. Mam mnóstwo dokumentów potwierdzających moje słowa i jeden problem ................ NIE WIEM GDZIE SZUKAĆ POMOCY. Dlatego błagam o nią kogokolwiek tutaj. Chętnie zatrudniłbym prawnika.

BŁAGAM WIĘC O POMOC.

Artur

artis00777
Początkujący
 
 
Posts: 17
Joined: 1 Oct 2008, 15:21
Reputation point: 0
Neutralny
Top
0

PostNapisane by KA i PE » 9 Mar 2009, 17:29 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

najlepiej w firmie prawniczej ktora zajmuje sie sprawami z zakresy prawa pracy.

chyba

pe

KA i PE
 
 
Top
0

MalePostNapisane by artis00777 » 9 Mar 2009, 17:48 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Przeszukałem cały internet. Dzwoniłem nawet do ambasady i do Polihs Express i nic. Jedynie jakaś agencja w Menchesterze wykazała zainteresowanie. Odpisali mi żebym poszukał pomocy w low centre. Nie wiem czy jest sens!

artis00777
Początkujący
 
 
Posts: 17
Joined: 1 Oct 2008, 15:21
Reputation point: 0
Neutralny
Top
0

FemalePostNapisane by karjo » 9 Mar 2009, 18:22 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Artis, skoro wspominasz, ze wszedzie szukales pomocy, to wlasciwie gdzie jej szukales?
Przelozeni Twojej szefowej, CAB, Acas, prawnicy od prawa pracy, zwiazki zawodowe?
A tu od .... prawnikow prawa pracy:
http://www.google.co.uk/search?hl=en&q= ... CcountryGB
Nawiasem mowiac, pisz poprawnie, bo faktycznie niewiele da sie znalezc, np. nie low tylko law centre.

karjo
Rozeznany
 
 
Posts: 269
Joined: 27 Feb 2008, 11:23
Reputation point: 17
Neutralny
Top
0

FemalePostNapisane by agg » 9 Mar 2009, 20:34 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

A zwiazek zawodowy do ktorego nalezysz Ci nie pomoze? Przeciez tam sa prawnicy wlasnie po to, by pomagac. Do jakiego zwiazku nalezysz?
Nie musisz nikomu mowic, ze nalezysz do zwiazku zawodowego, co za bzdura! Ale wiem, ze pracodawcy bywaja okrutni.
Szkoda, ze tak malo osob ma odwage wyjsc im na przeciw. Jeszcze mniej zna swoje prawa.
Ja wlasnie rozpetalam "burze" u siebie w pracy. Ktos musi.

Moze napisz nam gdzie pracujesz. Bedziemy wiedziec kogo unikac :wink:

Aha, nie daj sie! Bez walki nie ma zwyciestwa :wink:
User avatar
agg
Wtajemniczony
 
 
Posts: 2154
Joined: 13 Feb 2007, 18:32
Location: Gdansk/Birmingham
Reputation point: 146
SzanowanySzanowany
Top
0

MalePostNapisane by mio » 9 Mar 2009, 22:43 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Moim zdaniem, wybierz sie najpierw w celach rozeznania w sytuacji do Citizens Advice Bureau, np
Ground Floor, Gazette Buildings
168 Corporation Street
Birmingham
B4 6TF

Dawniej np piatek byl poswiecony sprawom zwiazanym z praca, zalatwialem kilka razy sprawy zwiazane z niezaplaconymi wynagrodzeniami, dodam, ze skutecznie. Warto sie wybrac tylko obowiazuje zasada kto pierwszy ten lepszy, przynajmniej kiedys tak bylo. Mozesz isc od razu bez ustalania terminu wizyty. Warto sprobowac, nic to nie kosztuje a wiele moze sie wyjasnic. Pozdrawiam
User avatar
mio
Stały Bywalec
 
 
Posts: 494
Joined: 1 Oct 2006, 22:10
Location: Mars
Reputation point: 9
Neutralny
Top
0

MalePostNapisane by artis00777 » 10 Mar 2009, 07:12 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Dla wszystkich zainteresowanych:

Crowne Plaza

Do związków (BMG) należę od kilku dni i nie sądzę, że będą chcieli ze mną rozmawiać. Znam dość słabo język i to stanowi podstawową barierę. Na razie boję się iść do pracy.
Last edited by artis00777 on 10 Mar 2009, 20:57, edited 1 time in total.

artis00777
Początkujący
 
 
Posts: 17
Joined: 1 Oct 2008, 15:21
Reputation point: 0
Neutralny
Top
0

MalePostNapisane by mio » 10 Mar 2009, 09:09 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Znajdz kogos kto zna jezyk i udaj sie do Citizens bo jak bedziesz zwlekal to nic nie zalatwisz. Mozna isc z tlumaczem i nie ma problemu.
User avatar
mio
Stały Bywalec
 
 
Posts: 494
Joined: 1 Oct 2006, 22:10
Location: Mars
Reputation point: 9
Neutralny
Top
0

FemalePostNapisane by eewula » 10 Mar 2009, 09:41 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Ja poruszalam juz wczesniej sprawe mobbingu bo tez mam klopoty,mysle ze zagladales tam.Swoja droga ciekawa jestem firmy przez ktora jestes zatrudniony,czy to nie ta sama.Ja obecnie jestem na chorobowym,bo nie szlo dalej pracowac ale nie wiem co mnie spotka jak wroce...
User avatar
eewula
Rozeznany
 
 
Posts: 133
Joined: 19 Feb 2007, 10:10
Location: blisko
Reputation point: 0
Neutralny
Top
0

MalePostNapisane by DjXeed » 10 Mar 2009, 15:21 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

artis00777 - powiedz kiedy chcesz isc i gdzie, ja Ci poasystuje. Pracuje jako tlumacz, ale bez obaw, nie skasuje cie.

DjXeed
Rozeznany
 
 
Posts: 270
Joined: 11 Jan 2008, 15:56
Location: Londyn
Reputation point: 3
Neutralny
Top
0

MalePostNapisane by artis00777 » 10 Mar 2009, 20:53 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Właśnie wróciłem z pracy i dzięki temu forum odzyskałem wiarę w ludzi. Jestem Wam naprawdę bardzo wdzięczny i chciałem dodać jeszcze jeden istotny fakt. Nasz HOTEL w rankingu okazał się jednym z najgorszych miejsc w Wielkiej Brytanii. Odpowiadaliśmy (indywidualnie i anonimowo) na pytania ankiet. Były one organizowane dwa razy. Spowodowało to, że w czwartek do hotelu przyjeżdża kilka osób z `Human resources`. Dostaliśmy już nawet indywidualne zaproszenia na te spotkania. I informację, że nie będzie nikogo kto może tłumaczyć słowa Polaków (70% stafu). Najzabawniejsze, że nikt nie jest w stanie wytłumaczyć co jest tego przyczyną.

Jutro mam spotkanie ze swoją szefową dot. mojego rocznego sprawozdania i od tego jak się potoczy będzie zależało jakie podejmę dalej działania. Nie sądzę, żeby wyglądało bajkowo.

Na koniec chciałem bardzo serdecznie podziękować. Bo to dzięki Wam wszystkim wiem, że można w tym kraju walczyć z bandyctwem (dokładnie bandytami bo tak trzeba nazywać to co się tu dzieje). I dziękuję za takie zainteresowanie.

Jutro po pracy odpowiem jak przebiegło moje spotkanie i na czym się zakończyło.

Pozdrawiam serdecznie.

Artur

artis00777
Początkujący
 
 
Posts: 17
Joined: 1 Oct 2008, 15:21
Reputation point: 0
Neutralny
Top
0

MalePostNapisane by mio » 10 Mar 2009, 22:20 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Mozna, mozna walczyc. Masz jeszcze druga opcje, ustalasz sobie termin spotkania w Citizens, tylko na na nie mozesz czekac np. ok 10 dni lub nawet dwa tygodnie. Ale w tym przypadku poswieca Ci np 1 godzine czasu na dokladna analize sprawy. Takze jak juz sie tam wybierasz to badz dobrze przygotowany bo wszystko od tego zalezy jak przedstawisz sytuacje. Pozniej oni juz sie zajma zalatwianiem.
W jednym przypadku zalatwialem sprawe, ktora okazala sie przedawniona poniewaz bylo to ponad 3 miesiace i wydawalo sie, ze nic z tego. Ale CAB zdecydowalo, ze pozwie pracodawce na wlasna reke i udalo sie wszystko pozytywnie zalatwic.

Powiem tak, zawsze bede zachwalal CAB poniewaz mam pozytywne doswiadczenia w kontaktach z ta instytucja zalatwiajac sprawy dla innych i dla siebie rowniez. Zawsze wychodzilismy obronna reka.
User avatar
mio
Stały Bywalec
 
 
Posts: 494
Joined: 1 Oct 2006, 22:10
Location: Mars
Reputation point: 9
Neutralny
Top
0

FemalePostNapisane by agamiltko » 11 Mar 2009, 09:42 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

hej. Ja tez korzystalam z CAB i rowniez polecam. Wprawdzie chodzilo mi tylko o informacje dotyczaca przepisow, ale dostalam konkretna porade. Jak dzwonilam do urzedu to oczywiscie niczego nie moglam sie dowiedziec, a tu otrzymalam konkretna porade. Moj kolega z ich pomoca wygral sprawe w sadzie, chodzilo o dyskryminacje.
ps. Trzymam kciuki i zycze powodzenia.

agamiltko
Rozeznany
 
 
Posts: 124
Joined: 29 Jul 2007, 23:16
Reputation point: 6
Neutralny
Top
0

FemalePostNapisane by agg » 12 Mar 2009, 23:39 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

artis to nie daleko od HILTONa :wink:
nie wierze, ze u Ciebie jest gorzej niz w HILTONie :razz:
ale ja sie juz za nich zabralam hahah :-D
jesli nalezysz do GMB to oni Ci pomoga, tylko korzystaj z pomocy z "zewnatrz" bo jakos nie wierze w skutecznosc zwiazku, ktory dziala w miejscu pracy :roll:
mojemu bratu, tez w HILTONie pomogli i juz z jednej "walki" wyszedl zwyciesko :-D
w kazdym razie POWODZENIA!!! jak ja bym chciala, zeby bylo wiecej takich ludzi, ktorzy cos robia, anie tylko narzekaja :twisted:
i pamietaj, to TY masz racje :grin:
User avatar
agg
Wtajemniczony
 
 
Posts: 2154
Joined: 13 Feb 2007, 18:32
Location: Gdansk/Birmingham
Reputation point: 146
SzanowanySzanowany
Top
0

MalePostNapisane by artis00777 » 13 Mar 2009, 23:23 Re: MOBING, WYZYSK, ZASTRASZANIE .....

Jak mówi moja narzeczona "uwierz w siebie będziesz w niebie"
agg to jest dokładnie to miejsce o którym wspomniałaś. Pracuję dość długo, nawet znam kilka osób z Hiltona ale nie mam pojęcia jakie panują tam warunki.
W każdym razie rozmowę ze swoim managerem zakończyłem po około 16 sekundach. Panują tu jakieś chore relacje (przypominają SEKTĘ). Jeżeli jeden z managrerów nie jest w stanie udowodnić Ci swojej racji biegnie po innego, wyższego rangą. W moim przypadku jest to manager operacyjny (teraźniejszy postrach od zwolnień).
W każdym razie tak wyglądało moje spotkanie:

MO :-D (MENAGER OPER)
ARTIS: (to oczywiście ja)
(była jeszcze osoba do tłumaczenia - pomijam)

MO: Spotykamy się już po raz któryś z kolei. Dlaczego przeszkadzasz w pracy menadżerom wyższym rangą ?
ARTIS: ... ale ja Cię nie prosiłem o spotkanie

MO: Musisz zrozumieć, że jest recesja i będziemy potrzebować jedynie tych pracowników którzy są `flexible`. Nie ma gości a hotel przynosi straty.
ARTIS: nie rozumiem. W hotel jest wypchany na full, a ja od 4 lat pracuję tak samo. Tzn. ciężko i nie zamierzam za darmo tyrać dodatkowo bo jest recesja. Zarabiam 750 funtów.

Następnie gościu pokazuje mi jakieś statystyki i inne pierdoły z których i tak nic nie wiem i nie mają one nic wspólnego z moją pracą.

ARTIS: Dlaczego zostałem oceniony za ostatni rok (w skali 1-5) na 2. W ciągu ostatnich 4 lat nie miałem mniej 4.
W uzasadnieniu podaliście błędy podczas sporządzanych przeze mnie sprawozdań a nikt przez rok nie zwrócił mi uwagi na jakikolwiek błędy. Dowiaduję się o nich teraz.
Nie ma żadnych dowodów - tylko moje słowo przeciwko waszemu.

(tu też wyjaśnienie: ocena 1 lub 2 kwalifikuje mnie do zwolnienia jako pierwszego)

MO: Nikt Cię nie chce zwolnić. Wszędzie widzisz wrogów.

... następnie dostaję jakiś formularz, mam się sam ocenić oraz opisać w czym jestem dobry, itp itd.

Teraz będzie najlepsze:

MO: Ile zajmuje Ci posprzątanie pokoju ? :-D (Nadmieniam, że nie mam nic wspólnego ze sprzątaniem pokoi - tu zmierzamy do `flexible` czyli nowej edycji wyzysku wg. CP).

MO: Ile zajmuje Ci pościelenie łóżka ?

To są jaja! ... na tym zakończę. Postanowiłem poprosić o pomoc agencję i jutro postaram się do nich zadzwonić i poprosić o tłumacza.

Co będzie dalej opiszę jak tylko się coś ruszy. Nie dam się nieuczciwości.

artis00777
Początkujący
 
 
Posts: 17
Joined: 1 Oct 2008, 15:21
Reputation point: 0
Neutralny
Top
0

Next

Return to PRACA

cron