Oszukani polacy (sklep polski Erdington) parking strzezony

Dla wszysktich którzy mieszkają lub zamierzają przyjechac do Birmingham i potrzebują informacji na różne tematy
Witam wszystkich ktorzy zostali potraktowani jak ja prze firme ccs. To zwykli brytyjscy zlodzieje , ktorzy w bezczelny sposob zakladaja ludziom na kola w aucie blokade. Pomyslicie , ze jakas glupia baba pisze bo zabulila 135 funa,hahahha. Dobra, zaplacialam,ale mysle ze nie ja jedna. dlatego uwazam, ze warto opisac sytuacje.Kolo Kosciola BAPTYSTOW na Erdingtonie czatuja na polakow , ktorzy pojawia sie na tej drodze lub parkingu. Nawet nawracajac mozesz miec zablokowane kola, tak jak moj syn, kiedy siedzial w aucie a bezczelny mlody angol wyskoczyl z auta i zalozyl klamry z wrzaskiem ze nie wolno mu parkowac...nie interesowalo go ze obok stoja auta , nawet ich nie sprawdzal.Smial sie zul gume, i zadzwonil do kumpa ktory znal jedno slowo polskie spierdalaj.. Chodzil z telefonem do mojego syna i do mnie i mowil sluchaj.....Wiec zadzwonilam na policje, nie przyjechali, pojechalam na ich Police Station, gdzie odeslali mnie do firmy....Nie zostawie tego tak ,mam nadzieje, ze mi pomozecie.....
Urszula

ulak
Raczkujący
 
 
Posts: 83
Age: 9
Joined: 6 Jun 2010, 18:42
Location: Polska
Reputation point: 8
Neutralny
Top
0

Nie wiem jak wiele zmieniło się od 2007 kiedy mieszkałem na Erdingtonie, jednak pamiętam, iż już wtedy przy kościele BABTYSTÓW był zakaz parkowania pojazdów. Parking owego kościoła jest co prawda niemal bezpośrednio przy polskim sklepie jednak nie należy do owego sklepu a kościoła właśnie. Jeśli syn pozostawał w pojeździe podczas interwencji firmy a osoby zakładające blokady zachowywały się w opisany przez Ciebie sposób to jest to sytuacja wymagająca napiętnowania, jednak zakaz parkowania takowym pozostanie niezmiennie. W świetle prawa niewiele można zdziałać jeśli blokada na koła założona została w miejscu niedozwolonym dla parkowania :cry: . Opłatę za zdjęcie blokady trzeba zapłacić tak czy owak aby samochód po wyznaczonym terminie nie został odholowany lawetą, wówczas można się od owej decyzji odwołać jednak z tego co mi wiadomo nawet wobec rozstrzygnięcia na naszą korzyść prawomocnym wyrokiem sądu nie otrzymamy stu procentowego zwrotu poniesionych kosztów :cry:

lemon
Raczkujący
 
 
Posts: 56
Joined: 27 Jul 2009, 17:20
Reputation point: 10
Neutralny
Top
0

O ile dobrze pamiętam miejsce, to tam jest zakaz stania.
Parking przy kościele Baptystów jest prywatny i jeśli właściciel nie zgadza się na parkowanie pojazdów innych niż klientów kościoła, to ma do tego prawo.
Nawracając nie da się założyć klemy, bo samochód jest praktycznie ciągle w ruchu.
A siedzenie kierowcy podczas chwilowego postoju nie zmienia faktu, ze samochód stoi na zakazie.

Pozdrawiam

AdamBoltryk
Wtajemniczony
 
 
Posts: 2527
Joined: 6 Dec 2008, 12:19
Reputation point: 183
SzanowanySzanowany
Top
0

Dzis mam chwile czasu, podziele sie z wami tym , co udalo mi sie dowiedziec. Kazdy ma troche racji, zgadza sie ,nie mialam prawa parkowac, ale stanac i rozmawiac z facetem,siedzac w samochodzie a w tym czasie miec zalozona klamre, to nawet wedle angielskiego prawa jest niedozwolone.Prawnik z ktorym rozmawialam powiedzial ze tutaj w Birmingham jest osoba ktora zajmuje sie tym i walczy z nimi,,nazywajac ich kowbojami,, poniewaz do tej pory byli bezkarni, kazdy machnal wiec reka. Prawo sie zmienilo od kilku dni i juz tak nie jest. Moze walcze z wiatrakami,ale czy wszyscy polacy musza machac reka na chamstwo i bezczelne zachowanie,kiedy ktos mi mowi spierdalaj? Wlasnie dlatego jestesmy zwyklymi polaczkami, bo nie znamy prawa i ich jezyka...Ale czy anglicy je znaja?Ich poziom pozostawia wiele do zyczenia, czego czesto doswiadczamy....A jesli czegos sie szuka....znajdzie sie......Dlatego szukam osob ktore zapalcily taka jak ja i zostaly wysmiane....oplute i ponizone,bo sa Polakami......A sklep...pozostawiam bez komentarza..prosilam aby kots napisal aby Polacy nie parkowali, a na scianie sklepu nie ma napisu ze droga tez nalezy do parkingu...taka prawda....Pozdrawiam i do nastepnego
Urszula

ulak
Raczkujący
 
 
Posts: 83
Age: 9
Joined: 6 Jun 2010, 18:42
Location: Polska
Reputation point: 8
Neutralny
Top
0

Hej Ula,

Masz racje, takie postepowanie nie jest fair, ale to jest walka a wiatrakami.

Jesli jednak masz zamiar sie tym zajac:

http://www.propertyweek.com/parking-kee ... 82.article

http://www.britishparking.co.uk/

http://www.adviceguide.org.uk/index/t_w ... e_land.pdf


Powodzenia

paulina1986
Przyczajony
 
 
Posts: 9
Joined: 10 Nov 2007, 15:31
Reputation point: 0
Neutralny
Top
0


  • Similar topics
    Replies
    Last post
Return to SZUKAM INFORMACJI

Who is online

Users browsing this forum: No registered users